
Czym tak naprawdę jest cellulit, potocznie zwany pomarańczową skórką…??
Z medycznego punktu widzenia to nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, połączone ze zmianami obrzękowo-włóknistymi tkanki podskórnej. W praktyce to pofalowana, pofałdowana, nierówna skóra ud, pośladków, okolic kolan oraz ramion, w większych stadiach połączona z wyczuwalnymi grudkami, mogącymi powodować ból. Proces wydalania toksyn oraz produktów przemiany materii zostaje zaburzony. Cellulit dotyczy kobiet a głównym sprawcą jest nadmiar estrogenu w organizmie a także predyspozycje genetyczne, styl życia i odżywania.
Wyróżnia się cztery stopnie zaawansowania cellulitu:
1 faza
Cellulit jest widoczny dopiero po uchwyceniu fałdu skórnego; jest to wyraźny sygnał do podjęcia walki, są wtedy największe szanse do zlikwidowania go
2 faza
Skóra po ujęciu fałdu jest pokryta zagłębieniami; przy ucisku typowym przy siedzeniu z „nogą na nodze” staje się widoczny
3 faza
zagłębienia na skórze widoczne są podczas napinania skóry *4 faza Widoczne są grudki gołym okiem, mogące powodować ból; przy tym stopniu zlikwidowanie cellulitu jest bardzo trudne
Sposoby walki z cellulitem:
Zachęcam także do skorzystania z ofert gabinetów kosmetycznych, ośrodków SPA, które mają w swojej ofercie szereg zabiegów antycellulitowych, często połączonych z masażami oraz z aromaterapeutycznymi maskami oraz specjalne masaże rozbijające zastoje w tkance tłuszczowej, przykładowo masaż bańkami chińskimi…
W walce z cellulitem jest jedna, podstawowa zasada – walczymy regularnie, codziennie z uporem osła – tylko tak możemy się spodziewać dobrych rezultatów… a potem mamy się na baczności – wróg nie śpi… ;)
Daria Kozłowska – kosmetolog, Manager FERO SPA